Podsumowanie rynku z połowy listopada: Bitcoin utrzymuje 100 tys. dolarów, ETH odzyskuje saldo, TON wkracza do płatności
W skrócie
Kryptowaluty odrabiają straty po październikowym krachu: Bitcoin utrzymuje się na poziomie 100 tys. dolarów, Ethereum odbija w kierunku 3.5 tys. dolarów, a Toncoin przekroczył 2 dolary, jednak ogólny sentyment rynkowy pozostaje niepewny.
Wkraczamy w listopad i w końcu wydaje się, że rynek znalazł jakiś grunt pod nogami – nie pewny siebie, raczej chwiejną postawę, jaką przyjmuje się po poślizgnięciu się na lodzie, ale jakimś cudem nie spadając. Bitcoin obronił się przed wysokim, okrągłym poziomem 100 tys. dolarów, Ether nie zdołał zejść poniżej 3 tys. dolarów, a TON odbił się od dna w okolicach 1.8 dolara. Ceny powoli rosną, gdy to piszę, ale ślady po załamaniu z października i początku listopada wciąż są widoczne. Prawdziwe pytanie brzmi, czy to odbicie to początek czegoś, czy tylko jeden z tych wyeksploatowanych odruchów bessy, które wabią wszystkich z powrotem, zanim znów znikną.
Bitcoina (BTC)
BTC spędził większość tygodnia w niejasnej strefie 100 tys. dolarów – poziomie, który stał się teraz zarówno psychologiczną, jak i techniczną kotwicą. Spadł trochę poniżej, trochę powyżej, a w piątek wykres zaczął wyglądać mniej jak krach, a bardziej jak konsolidacja. Zabawne, jak szybko zmieniają się nastroje: na początku tygodnia kanały informacyjne były pełne wykresów z pogłoskami o śmierci i „potwierdzonych nowych rynkach niedźwiedzia”; w weekend nastrój brzmiał: „może to już dno”.
Wykres BTC/USD, Coinbase. Źródło: TradingView
Częścią spokoju był fakt, że przepływy środków na ETF-y w końcu znów stały się zielone.
Przepływy środków w ETF-ach spot Bitcoin od 29 października do czwartku. Źródło: Farside Investors
Po prawie tygodniu odpływu kapitału, rynek doczekał się napływu 240 milionów dolarów – co prawda niedużego, ale wciąż symbolicznego. Przypomniało to wszystkim, że instytucje nie zniknęły całkowicie z czatu.
Dodajmy do tego notatkę JPMorgan, że BTC wygląda „tanie w porównaniu ze złotem”, a można wyczuć, że inwestorzy zbiorowo nieco się rozluźniają. Jednak pod powierzchnią widać wyraźne oznaki zmęczenia na całej linii: marże górników są ograniczone, płynność maleje, a wieloryby podobno ograniczają wydobycie. Nie jest to więc euforia związana z ryzykiem – raczej kruchy rozejm między kupującymi a sprzedającymi.
Różnica między cenami BTC a cenami złota po uwzględnieniu zmienności. Źródło: JP Morgan
Gdybyś wymusił kupno: powiedziałbym, że Bitcoin prawdopodobnie osiąga dno, ale wciąż znajduje się w strefie po krachu. Strefa 105–109 tys. dolarów to granica – odwróć ją, a ludzie znów zaczną wierzyć. Zdecydowana strata 100 tys. dolarów i cała narracja o „fazie akumulacji” zniknie z dnia na dzień.
Ethereum (ETH)
W tym tygodniu ETH zasadniczo odzwierciedlało Bitcoina, jak zawsze, gdy dominuje ton makroekonomiczny. Na początku spadło do około 3 tys. dolarów, wystraszyło kilku maniaków dźwigni finansowej i zmusiło ich do wycofania się z pozycji, a następnie powoli wróciło do 3.5 tys. dolarów. Niezłe odbicie, ale po oddaleniu widać, ile jeszcze jest wolnej przestrzeni – wszystkie te niewykorzystane knoty z października wciąż czekają na ponowne rozpatrzenie.
Wykres ETH/USD, Coinbase. Źródło: TradingView
Interesujący jest podział nastrojów: dane dotyczące instrumentów pochodnych pokazują, że inwestorzy wciąż są niepewni, podczas gdy w mediach społecznościowych znów słychać głosy bycze.
Miesięczna roczna premia za kontrakty futures na ETH. Źródło: laevitas.ch
Kilku analityków nazwało to „ogromną pułapką na niedźwiedzie”, argumentując, że podstawy ETH się nie zmieniły i że cały ten spadek był w większości wynikiem wygasania pozycji lewarowanych.
Można w pewnym sensie zrozumieć ich punkt widzenia — przepustowość warstwy 2 osiąga rekordowe poziomy, podczas gdy DeFi Wolumeny się stabilizują. Ponadto nowy model finansowania Fundacji Ethereum dodaje poczucia struktury, którego brakowało od jakiegoś czasu.
Źródło: Anthony Sassano
Jednak biorąc pod uwagę słaby popyt na ETF-y spot ETH i wciąż dominującą pozycję BTC, ewentualny wzrost ETH wydaje się warunkowy. Jeśli Bitcoin utrzyma swoją pozycję, ETH ma czystą szansę na 3.8–3.9 tys. dolarów; jeśli nie, wrócimy do 3.1 tys. dolarów, zanim zdążysz powiedzieć „funding flip”.
Tonmoneta (TON)
toncoin
Tydzień TON był zaskakująco ożywiony. Po osiągnięciu minimów w okolicach 1.8 USD, kurs powoli powrócił powyżej 2.1 USD, a tym razem za tym ruchem stały konkretne informacje.
Wykres TON/USD. Źródło: TradingView
AlphaTON Capital podwoił stawkę, zgarniając kolejne 300 000 TON i, co ważniejsze, ogłaszając joint venture z PagoPay i ALT5 Sigma w celu wprowadzenia na rynek karty Mastercard opartej na TON. To prawdopodobnie najbardziej wpływowy na cenę nagłówek tygodnia dla ekosystemu, ponieważ jest to realny przypadek użycia, który pozwala posiadaczom na bezpośrednie wydawanie swoich tokenów. Daje to TON coś, o czym większość sieci mówi tylko: namacalną integrację płatności.
Źródło: Alphaton Capital
Co więcej, walidatorzy wyznaczyli 12 listopada jako datę głosowania nad aktualizacją wprowadzającą regulowany stablecoin, podobno USDC, który mógłby zakotwiczyć płynność i otworzyć drzwi do nowych zastosowań w finansach on-chain. Nawet Telegram dodał otuchy, testując w wersji beta aukcje prezentów w aplikacji, dzięki czemu cyfrowe przedmioty kolekcjonerskie można handlować w sposób bardziej rynkowy – ponownie subtelnie wzmacniając rosnącą rolę TON w ekosystemie Telegrama.
Źródło: TON Status
Podsumowując, to całkiem konstruktywny zestaw katalizatorów dla monety, która ostatnio niewiele więcej robiła niż odzwierciedlała nastrój Bitcoina. Przekroczenie 2.2 dolara zaczęłoby wyglądać jak realna kontynuacja, podczas gdy poniżej 1.95 dolara powrót do punktu wyjścia.
Zastrzeżenie
Zgodnie z Zaufaj wytycznym projektu, należy pamiętać, że informacje zawarte na tej stronie nie mają na celu i nie powinny być interpretowane jako porady prawne, podatkowe, inwestycyjne, finansowe lub jakiekolwiek inne formy porad. Ważne jest, aby inwestować tylko tyle, na utratę czego możesz sobie pozwolić, a w przypadku jakichkolwiek wątpliwości zasięgnąć niezależnej porady finansowej. Aby uzyskać więcej informacji, sugerujemy zapoznać się z warunkami oraz stronami pomocy i wsparcia udostępnianymi przez wydawcę lub reklamodawcę. MetaversePost zobowiązuje się do sporządzania dokładnych i bezstronnych raportów, jednakże warunki rynkowe mogą ulec zmianie bez powiadomienia.
O autorze
Alisa, oddana dziennikarka w MPost, specjalizuje się w kryptowalutach, dowodach wiedzy zerowej, inwestycjach i ekspansywnej dziedzinie Web3. Ze szczególnym uwzględnieniem pojawiających się trendów i technologii zapewnia wszechstronne informacje, aby informować czytelników i angażować ich w stale zmieniający się krajobraz finansów cyfrowych.
Więcej artykułów
Alisa, oddana dziennikarka w MPost, specjalizuje się w kryptowalutach, dowodach wiedzy zerowej, inwestycjach i ekspansywnej dziedzinie Web3. Ze szczególnym uwzględnieniem pojawiających się trendów i technologii zapewnia wszechstronne informacje, aby informować czytelników i angażować ich w stale zmieniający się krajobraz finansów cyfrowych.